Facebook
Najbliższe spotkanie


MKS Kalwarianka
vs.
LKS Skidzin

13.05.2012, godz. 17:00

Tabela

MDrużynaP
1.UKS KS Chełmek62
2.Soła Oświęcim60
3.Jałowiec Stryszawa43
4.Babia Góra Sucha Beskidzka41
5.LKS Skidziń40
6.Iskra Brzezinka34
7.MKP Unia Oświęcim32
8.Cedron Brody31
9.Brzezina Osiek31
10.Kalwarianka Kalwaria Zeb.30
11.Skawa Wadowice29
12.Jubilat Izdebnik29
13.Zagórzanka Zagórze29
14.Nadwiślanin Gromiec28
15.MKS Alwernia26
16.Zgoda Malec18

Zobacz pełną tabelę.

Historia

Pamiętamy o Władysławie Kawuli

W dzisiejszy wieczór na stadionie mistrza kraju Wisły Kraków tuż przed spotkaniem z Lechem Poznań, działacze krakowskiego klubu na czele z prezesem klubu Bogdanem Basałajem oddadzą hołd piłkarskiej legendzie z ulicy Reymonta Władysławowi Kawuli, który związany był też z Kalwarianką Kalwaria Zebrzydowska.

Taka uroczystość jest powtarzana przy każdym meczu Wisły na własnym stadionie, odkąd obiekt został oddany do użytku od września 2010.

Przypomnijmy iż pod kopułą stadionu znajdują się koszulki między innymi Kazimierza Kmiecika najskuteczniejszego strzelca w historii klubu czy Adama Musiała wieloletniej podporze Wisły i reprezentacji Polski.

Władysław Kawula urodził się 27 września 1937 roku w Krakowie , zmarł 1 lutego 2008 roku w Krakowie. Pan Władysław to długoletni zawodnik krakowskiej Wisły. Był wychowankiem Prądniczanki. Piłkarzem Wisły został 1951 roku i spędził w tym klubie co warte jest podkreślenia 20 lat . W lidze rozegrał 329 meczów, co do dziś jest rekordem klubu.

W reprezentacji Polski zadebiutował 28 września, dzień po swoich 23 urodzinach w meczu z Francją. Ostatni raz zagrał 1962 roku. Łącznie w biało - czerwonych barwach rozegrał 5 meczy.

Znany był jako świetny wykonawca rzutów wolnych i karnych. Wielokrotnie pełnił funkcję kapitana drużyny. W 1967 zdobył z Wisłą Kraków Puchar Polski.

Występował także White Eagles Chicago oraz Victorii Jaworzno. W 1974 pod namową ówczesnego sponsora klubu Jerzego Tatarskiego, Władysław Kawula wzmocnił MKS Kalwariankę, występującą w klasie okręgowej.

Pan Władysław występował w barwach żółto - czerwonych przez 3 lata. Ciekawostką z okresu gry w Kalwarii jest , że przez blisko rok tworzył silny duet z synem, który grał na lewej obronie.

Pan Władysław mimo prawie czterdziestu lat był filarem MKS Kalwarianki. Mieszkańcy Kalwarii i okolic do dziś wspominają mecze z jego udziałem na boisku przy Zespole Szkół Zawodowych im. Komisji Edukacji Narodowej, dawnym stadionie Kalwarianki, który w tamtym czasie był twierdzą nie do zdobycia.

Władysław Kawula był piłkarzem wzbudzającym szacunek nie tylko wśród kibiców, ale również rywali. Syn legendarnego obrońcy Wisły i Kalwarianki opowiedział nam o wspomnieniach i życiu w tamtych czasach .

Na oficjalnej stronie Wisły Kraków możemy przeczytać wywiad z synem pana Władysława – Arturem, który zapytany – „W Kalwariance grał pan ramię w ramię z własnym ojcem. Jak wspomina pan te czasy?”- wisla.krakow.pl

Gra z własnym ojcem była wyzwaniem. Nie należała ona do łatwych zadań, gdyż tata bardzo krytycznie podchodził do mnie. Chyba nawet znacznie poważniej niż do pozostałych zawodników. Wynikało to prawdopodobnie z tego, że mierzył mnie własną miarą. Pamiętam, że zaliczyłem nieoczekiwany debiut. Na boisku pojawiłem jako szesnastolatek, zastępując jednego z obrońców. Po zakończeniu spotkania otrzymałem od ojca pochwałę i chyba wtedy uwierzył w moje możliwości. Po serii meczów dziennikarze na łamach gazety życzyli mi „(...) przywdziania koszulki z Białym Orłem”. Nigdy jednak nie dorównałem piłkarskiemu ideałowi, jakim był dla mnie tata. Kibice, których spotykam, uważają, że ojciec za wcześnie się urodził, gdyż prezentował światową formę na miarę FC Barcelony, czy też Realu Madryt – mówi Artur Kawula

Zawodnicy Białej Gwiazdy do dziś wspominają legendę Wisły jako człowieka, na którego zawsze można było liczyć. Nie tylko wyczyny na boisku Władysława Kawuli są godne uwagi. Dzięki sile fizycznej i koleżeństwu na stałe zagościł on w pamięci kolegów z drużyny.

Wspaniały napastnik spod Wawelu, Andrzej Sykta, opowiedział nam, jak po jednym z treningów Wiesław Rusin nie miał siły wyjść o własnych siłach po schodach wówczas Władysław Kawula pomógł koledze wynosząc go po nich na . . . plecach.

Innym razem, podczas wizyty Wisły w Paryżu, pan Władysław wybrał się na spacer wraz z Januszem Sputo. Drogę powrotną do hotelu zagrodziła im zamknięta brama. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt , iż Sputo... miał nogę w gipsie. Władysław Kawula bez zahamowania oddał przyjacielowi przysługę przerzucając go przez bramę.

Wszystkich kibiców Wisły zapraszamy dziś na stadion Wisły by zobaczyć tę uroczystość i szczególne święto, także dla nas mieszkańców Kalwarii i kibiców Kalwarianki w której występował pan Władysław Kawula. Na to święto wybiera się liczna delegacja kibiców Wisły Kraków i zespół portalu NaszaKalwaria.pl, pozostałych zachęcamy by zobaczyli transmisję z tego wydarzenia w Canal +, początek meczu o 20.30

{Janeo}

{foto: archiwum rodzinne} {wisla.krakow.pl}